Fabryka jedwabiu, Ogród Pokornego Administratora

Garden Hotel z pięknym otoczeniem, wygodnymi pokojami, Gąsienice jedwabnika na liściach morwy. Suzhou, Chiny.okazał się także gościnny, o czym przekonaliśmy się rano w restauracji. Na śniadanie podano do wyboru zarówno dużo chińskich specjałów jak i potraw pozwalających na skomponowanie europejskiego śniadania. Był to najlepszy hotel, w jakim mieszkaliśmy podczas całego pobytu w Chinach.

Po śniadaniu wyruszyliśmy w drogę. Tego dnia pierwszym naszym celem, miała być Spotkanie z przedstawicielka fabryki jedwabiu w Suzhou. W środku stoi nasz uroczy chiński przewodnik fabryka jedwabiu. Jednak najpierw odwiedziliśmy zakład, w którym jedwabnymi nićmi wyszywano prawdziwe dzieła sztuki. Głównym ich tematem były oczywiście motywy przyrodnicze. Mieliśmy okazję przyjrzeć się procesowi doboru właściwego koloru, z całej gamy wielobarwnych nici, a także zobaczyć misterny proces wyszywania. Każdy wyczarowany obraz był wyeksponowany w specjalnie do tego przeznaczonej, drewnianej, rzeźbionej ramie. PamiętamWstępna obróbka kokonów jedwabników. Pokazowa fabryka jedwabiu w Suzhou. Chiny. ciekawie zrobioną wyszywankę: po jednej z jej stron widniał lew, a po drugiej tygrys. Jak takie cudo udało się wyszyć, biorąc po uwagę ogromną precyzję wykonania – nie mam pojęcia. Wszystkie wyszywanki wystawione były na sprzedaż, ale ich cena  była wysoka. Bardzo żałuję, że nie pozwolono nam zrobić zdjęć eksponatom z tej ciekawej wystawy.  

Teraz mogliśmy udać się do fabrykiRozciąganie kokonów do wielkości kołdry. Suzhou w Chinach. jedwabiu. Oczywiście znowu było to centrum pokazowe, gdzie, co chwilę podjeżdżały autokary z turystami.  Najpierw przedstawicielka firmy omówiła proces produkcji naturalnego jedwabiu. Zademonstrowała nam też jak rozróżniać jedwab naturalny od sztucznego.

Chińskie podanie głosi, że jedwab został odkryty w ogrodzie cesarza Huang Di, żyjącego w latach 2698 – 2598 p.n.e.Zakladowe modelki prezentujące jedwabne sukienki. Suzhou w Chinach. Według legendy cesarz poprosił swą żonę Xi Lingshi, by sprawdziła, jaki szkodnik niszczy drzewa morwowe. Cesarzowa zauważyła, że są to białe larwy, które przędą błyszczące kokony. Przypadkowo jeden kokon wpadł jej do wrzątku i okazało się, że można wyciągnąć z niego delikatną nić, którą Xi Lingshi zawinęła na szpulkę. W ten sposób, jak głosi legenda, odkryła tajemnicę produkcji jedwabiu. Chińczycy strzegli tej tajemnicy przez około 2000 lat.Zakladowy sklep z  jedwabną odzieżą, Suzhou w Chinach. Przez ten czas Chiny miały monopol na produkcję jedwabiu, który eksportowały tzw. jedwabnym szlakiem.

Hodowla jedwabników odbywa się przez 2 miesiące, na wiosnę. Przez pozostały czas jaja przechowywane są w stosunkowo niskiej temperaturze. Wylęg trwający około 8 dni rozpoczyna się, wtedy, gdy morwach pojawią się pierwsze liście. Gąsienice żywią się nimi przez 4 tygodnie,Ogród Pokornego Administratora w Suzhou -jeden z największych ogrodów w Chinach (8). zwiększając swą masę ciała 10 000 razy.  Po około miesiącu od wylęgu, jedwabniki rozpoczynają, trwający 3 dni, proces owijania się w kokon.  Następnie kokony dzieli się na te, z których pozyska się jedwab oraz te, które dadzą początek kolejnemu cyklowi hodowli jedwabnika.

Aby uzyskać włókna, kokony zanurza się w gorącej wodzie, w celu ich rozluźnienia. Każdy odnaleziony koniec jedwabnej niciOgród Pokornego Administratora w Suzhou. Chiny (5) nawija się na szpulę. Z jednego kokonu otrzymuje się ok. 1,6 km bardzo cienkiej nici.

Po prelekcji obejrzeliśmy rosnące drzewa morwy, których liście stanowią pożywkę dla jedwabników. W pokazowym zakładzie produkującym jedwab widzieliśmy jaja jedwabników, gąsienice wśród liści morwy oraz przepoczwarzone motyle. Mogliśmy obserwować moczenie kokonów w gorącej Część Ogrodu Pokornego Administrator poświęcona drzewkom Bonsai. Suzhou w Chinachwodzie, w celu pozyskania pojedynczych jedwabnych nici.  Uszkodzone kokony, po wstępnym rozprostowaniu i wysuszeniu rozciągane były przez 4 kobiety do wielkości powierzchni kołdry. Kilkadziesiąt takich warstw tworzyło super lekką i delikatną kołdrę. Mieliśmy okazję spać pod takimi w hotelach. Mogę potwierdzić, że te naturalne kołdry są bardzo wygodne i z całą pewnością zdrowe.

Po obejrzeniu procesu produkcjiDrzewka bonsai w Ogrodzie Pokornego_Administratora_w _ Suzhou, Chiny, spędziliśmy jeszcze sporo czasu w sklepie, w którym można było kupić jedwabną odzież, pościel, szale i wiele innych wyrobów. Czekała na nas też atrakcja, jaką był pokaz mody, wykonany przez zakładowe modelki.

Z fabryki jedwabiu pojechaliśmy do Ogrodu Pokornego Administratora. Jest to jeden z czterech największych, a także jeden z najpiękniejszych ogrodów Ogród Pokornego Administratora w Suzhou, Chinyw Chinach. Powstał on na początku XVI wieku z licznymi pawilonami i mostkami usytuowanymi pośród labiryntu połączonych ze sobą stawów i wysepek. Do dziś jest to miejsce, w którym można miło spędzić czas.  W ogrodzie znajduje się punkt poczty, gdzie można  kupić widokówki w kompletach po 10 sztuk oraz znaczki. Kartki wysłane stamtąd do Polski, dotarły do wszystkich adresatów.Chwila odpoczynku  w Ogrodzie Pokornego Administratora w  Suzhou, w Chinach.

W ostatnich latach, Ogród Pokornego Administratora był miejscem wielu wystaw kwiatowych. Co roku na wiosnę i lato, ogród organizuje Festiwal Azalea i Festiwalu Lotus. Organizowane są pokazy bonsai, o wdzięcznej nazwie Bonsai Garden.

Jako 0statni punkt programu przewidziano spacer wzdłuż kanału, na romantyczny Most Wumen wybudowany w 1084 r. Drewniane korytarze w Ogrodzie Pokornego Administratora w Suzhou. ChinyKiedy dojechaliśmy na miejsce okazało się, że mostu już nie ma, został rozebrany, co umknęło uwadze organizatorom wycieczki.  Zupełnie nie rozumiem, jak mógł o tym nie wiedzieć chiński przewodnik.

Lekko rozczarowani pojechaliśmy na kolację, a następnie zostaliśmy odwiezieni do hotelu. Do końca dnia mieliśmy czas wolny. Wybraliśmy się jeszcze na spacer po okolicy i tak kolejny dzień dobiegł końca. Następnego dnia mieliśmy opuścić Suzhou i już autobusem udać się do Hangzhou.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.