Spacer po Xi’an

Miasto Xi’an leży w prowincji Shaanxi, w dolinie Huang He, w środkowych Chinach.Mury miejskie w centrum Xi'an wybudowane w czasie panowania dynastii Ming. Chiny. Obok Pekinu, Luoyang i Nanjing jest jedną z czterech Wielkich Starożytnych Stolic Chin.  Stanowi duży ośrodek turystyczny i gospodarczy z rozwiniętym przemysłem. W obrębie dziewięciu dzielnic miasta mieszka 6,5 mln mieszkańców.

Tego dnia przed południem, mieliśmy zaplanowany spacer połączony ze zwiedzaniem miasta. Po śniadaniu wyruszyliśmy z hotelu. Przeszliśmy obok Wieża Dzwonu w Xi'an, Chinymurów miejskich z czasów dynastii Ming.

Minęliśmy Wieżę Dzwonu wzniesioną w 1384 r., w czasie panowania dynastii Ming.  Drewniana wieża jest największym i najlepiej zachowanych budynkiem tego typu w Chinach. Jej wysokość wynosi 36 m. Budowla stoi na murowanej, kwadratowej podstawie. Na każdej ze ścian podstawy widnieją duże, łukowate bramy.Wieża Bębna w Xi'an. Chiny. Wieża posiada trzy poziomy dachu i składa się z dwóch kondygnacji. Niegdyś z wieży rozlegały się dźwięki bijącego dzwonu, sygnalizujące początek dnia i czas otwarcia bram miasta. Dzwon na wieży informował także o grożących niebezpieczeństwach.

Następnie przeszliśmy obok Wieży Bębna wzniesionej w 1380 r. Nazwa wieży pochodzi od dużego bębna umieszczonego wewnątrz. W przeciwieństwie do Wieży Dzwonu, w której bito w dzwony o Widok na zabudowania w centrum miasta Xi'an. Chiny.świcie, z Wieży Bębna dźwięki dobywały się  o zachodzie słońca, aby zasygnalizować koniec dnia. Zdarzało się, że  uderzano w bębny, w celu zaalarmowania okolicznych mieszkańców o grożącym im niebezpieczeństwie. Obecnie wieża składa się z dwóch kondygnacji, a jej wysokość wynosi 34 m. Na pierwszym piętrze budowli mieści się sala, w której znajdują się 24 mniejsze bębny. W 1996 roku zamontowano w wieżyZabudowania w kompleksie Wielkiego Meczetu w Xi'an. Chiny. nowy bęben – największy  w Chinach. W środku wieży znajduje się muzeum bębnów. Niektóre z eksponatów pochodzą sprzed tysięcy lat.  Drugie piętro wieży pełni funkcję tarasu widokowego, z którego rozciąga się widok na miasto.

Po obejrzeniu  obu wież, udaliśmy się w kierunku dzielnicy muzułmańskiej. Przeszliśmy przez bazarTuryści zwiedzający Wielki Meczet w Xi'an, Chiny. w stronę Wielkiego Meczetu.

Wielki Meczet w Xi’an jest jednym z najstarszych i najbardziej znanych w całym kraju. Został on zbudowany w 742 roku, w okresie rządów dynastii Tang i był wielokrotnie odnawiany.  Meczet nadal jest używany przez chińskich muzułmanów, stanowi też często odwiedzaną atrakcję turystyczną. W przeciwieństwie do większości meczetów z Bliskiego WschoduDrewniane altany w kompleksie Wielkiego Meczetu w Xi'an. Chiny i krajów arabskich, Wielki Meczet w Xi’an jest budowlą w typowo chińskim stylu architektonicznym. Nie posiada on ani kopuły, ani minaretów.  

Po wyjściu z meczetu większość grupy zadeklarowała chęć pozostania na bazarze. Niestety nasz ambitny pilot koniecznie chciał nam pokazać sklepy, takie, jakich w Polsce jest na pęczki. Kilka osób pozostało na bazarze, a cała reszta niechętnie ruszyłaDzielnica muzułmańska. Xi'an w Chinach. z pilotem realizować kolejny punkt programu.  Ale na szczęście nie trwało to długo, wobec buntu grupy wróciliśmy na bazar. 

W czasie robienia zakupów mieliśmy prawdziwą okazję spróbować swoich sił w targowaniu się o cenę. Niestety byłam też świadkiem bardzo nagannego zachowania jednego z uczestników naszej wycieczki, który kupował żonie jakąś tunikę, czy inną część garderoby. Najpierw – jak każdy zStoisko na bazarze muzułmańskim w Xi'an. Chiny nas – namiętnie się targował. Kiedy już zapłacił i wyszedł na alejkę, bez najmniejszego skrępowania powiedział żonie, że zapłacił jeszcze o 20 yuanów mniej. Banknot o tym nominale sprytnie usunął z pieniędzy przekazywanych Chińczykowi. Byłam w szoku słysząc to wyznanie. Połakomił się na 10 zł.  Mówiąc o tym zupełnie nie krępował się mojej i Kasi obecności. Na zwróconą mu uwagę, że to jest oszustwo odparł „oni u nas teżStoiska na bazarze w dzielnicy muzułmańskie,j w Xi'an.Chiny oszukują”. Dziwnym zbiegiem okoliczności, tego samego dnia, kiedy opuszczaliśmy hotel w Xi’an,  właśnie to małżeństwo zostało zawrócone do pokoju. Okazało się, że hotelowy ręcznik przyczepił się do spodni pakowanych przez nich do walizki. Myślę, że takie osoby nie pozostawiają za granicą dobrej opinii o Polakach.  

Po naszym spacerze wróciliśmy do hoteluRestauracja, w której jedliśmy ostatnią kolację w Xi'an, Chiny., aby się przebrać i spakować bagaże. Jak już wspomniałam po południu opuściliśmy hotel. Przed nami była ostatnia kolacja w Xi’an. Restauracja, do której pojechaliśmy, na pierwszy rzut oka zrobiła na mnie dobre wrażenie. Prysło ono jak bańka mydlana, kiedy usiedliśmy do stołu. Wszystko było brudne zarówno serweta, jak i szklana część stołu.  Dzbanki z herbatą lepiły się od brudu. Musieliśmy wymieniać widelce na czyste. Wiele potraw podano na Ryż podany na obitym talerzu w restauracji w Xi'an, Chiny.wyszczerbionych talerzach. Chiński przewodnik po naszej interwencji stwierdził, że do tej restauracji nie będzie już przywoził turystów. Czy faktycznie tak będzie nie wiem.

Tymczasem nasz pilot coraz bardziej nas irytował. Zazwyczaj cała grupa po zjedzeniu kolacji czekała nawet 20-30 minut, aż on skończy biesiadować. Posiłki jadał zawsze razem z chińskimPoobijany talerz w restauracji w Xi'an, Chiny. przewodnikiem, w oddzielnej saliZupa w poobijanej wazie. Restauracja w Xi'an. Chiny. restauracyjnej. Chyba zapominał o tym, że nie był tam na wczasach tylko w pracy, a 30 osób czekało na niego przed restauracją.

Posiłek ostatecznie dobiegł końca. Wsiedliśmy do autobusu, który zawiózł nas na dworzec kolejowy. Tym razem wysadzono nas prawie 500 m od wejścia. Dalszą część drogi musieliśmy przejść, ze wszystkimi swoimi bagażami na piechotę. Ponieważ było gorąco, a tempo jak zwykle narzucono szybkie, na miejsce dotarłam mocno zmęczona. Na dworcu okazało się, że ruchome schody, którymi mieliśmy udać się do poczekalni, są nieczynne. Nikt z nas nie chciał wnosić bagażu po unieruchomionych schodach. Dzięki interwencji chińskiego przewodnika, policja zgodziła się na to, że wejdziemy do poczekalniPrzedział w wagonie sypialnym pociągu realacji Xi'an - Suzhou. Chiny znajdującej się na parterze i tak też się stało. Przez jakiś czas oczekiwaliśmy na przyjazd naszego pociągu. Następnie  zajęliśmy miejsca w pierwszej klasie wagonu sypialnego. Czteroosobowe przedziały wyglądały podobnie, jak te w czasie podróży z Pekinu do Zhengzhou opisane wcześniej, dlatego nie będę już o tym pisać. Czekała nas podróż o długości 1425 km. Jechaliśmy do Suzhou, kolejnego miasta na mapie naszej podróży.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.