Szanghaj – Perła Orientu

Program dnia wyglądał atrakcyjnie. Jednak pogoda nie pozostawiała złudzeń.Szanghaj, jestesmy w poblizu wiezowcow, ktore z tej odleglosci trudno ogarnac wzrokiem. Chiny. Zapowiadał się deszczowy i mglisty dzień. Na spotkanie z pochmurnym Szanghajem wyruszyliśmy zaraz po śniadaniu. Pierwszym punktem naszego zwiedzania miały być Ogrody Yu Yuan. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze na parę minut pod wieżowcami w centrum miasta. Nie liczyłam, ile mają pięter, ale były bardzo wysokie. Stojąc tak blisko, trudno było zrobić zdjęcia tym kolosom, tak, aby je ująć od podstawy, aż po ich wierzchołek. Po chwili zaczął mżyćWidok na Ogrody Yu Yuan w Szanghaju, Chiny. deszcz. Nie była to najlepsza pogoda na zwiedzanie ogrodów.

Ogrody Yu Yuan utworzył gubernator Syczuanu w latach 1559–1577. Na przestrzeni dziejów były wielokrotnie dewastowane i odnawiane.  Po gruntownym remoncie, przeprowadzonym w latach 1956–1961, utworzono z nich park publiczny oraz wpisano na listę zabytków. Do dziś stanowią jedną zBiałe mury zwieńczone głowami smoków. Ogrody Yu Yuan w Szanghaju, Chiny. ciekawszych atrakcji turystycznych.

Ogrody Yu Yuan, zajmujące powierzchnię 2 hektarów są oazą harmonii i spokoju. Wspaniała roślinność wkomponowana została pomiędzy okazałe pawilony, oczka wodne, urokliwe kamienne mostki czy pamiątkowe stele. Biały mur zwieńczony podobiznami smoków podzielił przestrzeń ogrodu na małe, kameralne zakątki. W zbiornikach wodnych znajdowało sięKarmienie ryb w Ogrodach Yu w Szanghaju, Chiny. mnóstwo czerwonych i złotych ryb, które podpływały do brzegu i brały pokarm, niemalże z ręki karmiącego. Czegoś takiego nigdy wcześniej nie widziałam. Pokarm oczywiście można było  za parę yuanów zakupić na miejscu.

Po zwiedzeniu ogrodów, przeszliśmy drewnianymi mostkami, w kierunku pobliskiego centrum handlowego. Po drodze widziałam w wodzie pięknieW centrum handlowym, w okolicach Ogrodów Yu Yuan w Szanghaju, Chiny. kwitnące kwiaty lotosu.

Jak się okazało kolejnym naszym celem była, znajdująca się pośród sklepików herbaciarnia. Po raz kolejny obejrzeliśmy pokaz prawidłowego parzenia, a także  picia herbaty. Wszystko odbywało się w miniaturowych naczyńkach.  Zademonstrowano nam kubki do herbaty, na których pod wpływem wysokiej temperatury zmieniał się obrazek. Demonstracja kubka zmieniającego obrazek pod wpływem wysokiej tempertury. Herbaciarnia w Szanghaju, Chiny. Oczywiście kubki te, a także różne, kolorowe serwisy do herbaty były do kupienia na miejscu. Pokazy odbywały się równocześnie przy trzech stołach, przy każdym prowadziła go inna osoba. 

Po zakończonym pokazie mieliśmy około godziny czasu wolnego na zwiedzenie pobliskich sklepów. Można było tu kupić pamiątki, upominki dla bliskich, herbatę, słodycze czy po prostu poprzyglądać sięNapar herbaciany z kwiatowych pąków. Herbaciarnia w Szanghaju, Chiny. wystawionym na sprzedaż towarom.

Pod koniec wolnego czasu, wszyscy zebrali się punktualnie w wyznaczonym miejscu. Pilot wyprowadził całą grupę z bazaru i poszliśmy kilkadziesiąt metrów dalej, po czym oznajmił nam, że osoby chętne – jak zwykle nie więcej jak 1/3 grupy – pójdą z nim na obiad, a reszta osób ma jeszcze godzinę czasu wolnego. Niestety  po raz kolejny nasz pilot  nie wykazał  zmysłu organizacyjnego. Po co była ta zbiórka dlaPudong - widok na wiezowce osnute chmurami. Szanghaj, Chiny. całej grupy, należało zebrać tylko osoby idące na obiad. Te, które nie reflektowały na chińskie jedzenie – włącznie ze mną – wróciły na targowisko. Zjedliśmy tam burgera w McDonald’sie.

Następnym punktem zwiedzania był Pudong –  posiadająca status specjalnej strefy ekonomicznej, nowoczesna dzielnica we wschodniej części Szanghaju, na wschodnim brzegu rzeki Huangpu.  Od początku zakładano, że będzie to finansowePudong - chwila na pamiatkowe fotki. Szanghaj, Chiny i komercyjne centrum Chin. To właśnie tutaj znajdują się wieżowce, będące architektonicznym symbolem Szanghaju, między innymi Wieża Telewizyjna Perła Orientu (czwarta, co do wielkości wieża telewizyjna), a także popularny gmach Shanghai World Financial Center, który z uwagi na swój wygląd nazwany został „otwieraczem”, jak również stojący obok Jin Mao Tower (420,5 m), Plaza 66 Tower One (288,2 m), Shanghai ShimaoZabudowania Pudongu - z widocznym globusem. Szanghaj. Chiny International Plaza 9 (246,5 m) i inne. Bardzo ciekawą okazała się budowla z  olbrzymimi szklanymi kulami, na których, jak na globusach z daleka widoczne były kontury kontynentów.

Mieliśmy trochę czasu na spacer, robienie zdjęć oraz napawanie się niespotykanymi, na co dzień widokami. Podczas drugiego dnia pobytu w Szanghaju, dało się zauważyć, że do tego miasta przyjeżdża Widok z Wiezy Telewizyjnej Perly Orientu. Szanghaj, Chinywielu Europejczyków. Tłumy mijanych na ulicach ludzi były wielonarodowościowe, wcześniej spotykałam przede wszystkim Chińczyków, Indonezyjczyków czy Japończyków.

Pilot ogłosił dla chętnych fakultatywną atrakcję, polegającą na wjeździe na Wieżę Telewizyjną – cena 25 $.  Tu oprócz opery wszystko kosztowało 25 $.  Oczywiście byłam chętna. Kilka osób wolało wjechaćSzklana podloga na tarasie widokowym Wiezy Telewizyjnej Perly Orientu w Szanghaju. na „otwieracz”. I tak też się stało – po uzgodnieniu godziny zbiórki – parę osób udało się w kierunku „otwieracza”, natomiast większość grupy, wraz z pilotem i chińskim przewodnikiem skierowała się do Perły Orientu mierzącej 468 m. Kiedy weszliśmy do jej wnętrza zdziwiłam się, że było takie obszerne. Wewnątrz znajdowały się sklepy i restauracje. Przy wejściu oczywiście skontrolowano nam plecaki. Ustawiliśmy się w kolejce do jednej zUliczka w Muzeum Szanghaju, mieszczacego sie w Wiezy Telewizyjnej Perla Orientu. Szanghaj, Chiny. sześciu wind szybkobieżnych, aby wjechać na górę.

Dolna kula wieży ma średnicę 50 m i znajduje się na wysokości 90 m. Druga mniejsza ma średnicę 45 m i jest platformą widokową, z której rozciąga się wspaniała panorama Szanghaju, oglądana  z wysokości 260 m. Wszystko wyglądałoby pięknie gdyby dzień był słoneczny. Niestety nam pogoda nie dopisałaPostać dawnego mieszkanca Szanghaju, w Muzeum Szanghaju, mieszczacego się w Wiezy Telewizyjnej Perla Orientu. Chiny było pochmurno i mglisto, a co za tym idzie była słaba widoczność. Niewątpliwą atrakcją platformy widokowej – dla osób pozbawionych lęku wysokości – była szklana część podłogi. Pod nogami, w dole rozpościerał się widok ulicy i maleńkich samochodów. Dla mnie barierą był strach, odważyłam się wejść na chwilę, ale tylko w miejscu, gdzie szyba podparta była metalową szyną. Dawało mi to ułudę bezpieczeństwa.Tunel z plywajacymi nad glowami rybami w Szanghajskim Oceanicznym Akwarium Chiny

Kiedy zjechaliśmy windą na parter, chiński przewodnik poinformował nas, że w cenie opłaconego biletu na wieżę, jest też zwiedzanie Muzeum Szanghaju, znajdującego się na poziomie zero. Czasu już właściwie nie było, więc zwiedzanie miało się odbyć dosłownie biegiem. I tak też się stało, czego nie mogę odżałować, bo muzeum było wprost niesamowite.  Chodziło się tam jakby starymi uliczkami Małe kolorowe rybki. Szanghajskie Oceaniczne Akwarium. Chiny.miasta, po kocich łbach, przy słabym oświetleniu, podglądając codzienne życie ludzi mieszkających w dawnym Szanghaju. Postaci niektórych mieszkańców wyglądały jak żywe, dosłownie czułam ich spojrzenie na sobie. Chwilami przechodziły mnie ciarki po plecach. Było super, ale stanowczo za krótko.

Nadszedł czas na kolejną fakultatywną atrakcję – a jakże za 25 $. Było niąPingwiny w Szanghajskim Oceanicznym Akwarium. chiny. Szanghajskie Oceaniczne Akwarium. Warto było zobaczyć wielkie akwaria z dużymi rybami, konikami morskimi, małymi kolorowymi rybkami i różnokolorowymi meduzami. Były tam nawet pingwiny siedzące na lodowym brzegu,  można było też  oglądać je przez szybę, kiedy pływały pod wodą.  Chociaż według mnie tam nie pasowały – było mi ich poprostu szkoda.  Żyły jak w więzieniu, w ciemnym, oświetlonym wyłącznie sztucznym światłem pomieszczeniu.Meduzy pływajajace w Szanghajskim Oceanicznym Akwarium, Chiny.

 Do najciekawszego miejsca zjechaliśmy ruchomymi schodami. Był to tunel, w którym przemieszczaliśmy się ruchomym chodnikiem, a dookoła pływały ryby. Widok był niesamowity i zapierał dech. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie, przepływającą nad naszymi głowami  wielka płaszczka, a po chwili oczom naszym ukazał się majestatyczniePudong widoczny  podczas wieczornego rejsu po rzece Huangpu. Szanghaj, Chiny.3 poruszający się duży żółw morski. Pobyt w akwarium zdecydowanie wart był zainwestowanych pieniędzy.

Po zakończonym zwiedzaniu, udaliśmy się do wyjścia i … znaleźliśmy się w sklepie. Chińczycy na każdym kroku starają się stworzyć turystom okazje do wydawania pieniędzy.  Po przejściu przez sklep, następnie przez pomieszczenie, w którym można było coś zjeść, udało się nam wyjść na zewnątrz.Pudong widoczny  podczas wieczornego rejsu po rzece Huangpu. Szanghaj, Chiny. 1Pudong widoczny  podczas wieczornego rejsu po rzece Huangpu. Szanghaj, Chiny. 2

Nadeszła pora na kolację w restauracji. Ale to jeszcze nie koniec atrakcji przewidzianych na ten dzień. Czekał nas jeszcze wieczorny rejs spacerowym statkiem po rzece Huangpu. Po kolacji pojechaliśmy do portu.  Kiedy wysiedliśmy z autobusu, otoczyła nas grupa chińskich handlarzy z przenośnymi stoliczkami, oferujących nam różne wyroby. Kiedy przeszliśmy kawałek dalej, za chwilę handlarze nas dogonili i znowu otoczyli nas swoimi małymi straganami. Wyglądało to bardzo zabawnie.  Kiedy wyruszyliśmy w rejs oczom naszym ukazał się Szanghaj nocą w pełnej krasie. Dopiero teraz można było zobaczyć pięknie oświetlone wieżowce, z olbrzymimi ruchomymi, kolorowymi reklamami. Widok oszałamiający. Na rzece panował duży ruch, mnóstwo oświetlonych statków poruszało się w obie strony. SerceWidok na Bund, podczas wieczornego rejsu po rzece Huangpu. Szanghaj. Chiny. Szanghaju, zarówno futurystyczny Pudong jak i Bund o europejskiej architekturze, tętniło życiem.

Dla nas jednak dzień dobiegał końca, późnym wieczorem dojechaliśmy do hotelu, na ostatni nocleg w Szanghaju.

1 Odpowidzi na Szanghaj – Perła Orientu

  1. Glenda pisze:

    I’ve been browsing online greater than three hours today, yett I
    never found any intereswting article like yours. It is pretty value sufficient for
    me. Personally, if all site owners and bloggers
    made excellent content as you did, the web will be much more useful than ever before.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.